Bieganie – rano czy wieczorem? Odwieczny dylemat

0

poranny joggingCzęstym pytaniem, które słyszę tuż po tym jak mój rozmówca dowiaduje się, że uprawiam jogging jest pytanie “kiedy?”. No i właśnie tutaj następuje oczekiwanie na jakąś rewolucyjną odpowiedź. Nic z tego, ćwicz, kiedy jest Ci wygodnie 😉

Aktywność fizyczna przed pracą

Oczywiście ma swoje plusy, sama często ją stosuję właśnie o poranku. Poranne ćwiczenia czy jogging są świetną pobudką dla naszego mózgu. Miło jest zacząć dzień od poruszania się, poprawienia krążenia i uwolnienia porcji endorfin, które wprawiają nas w dobry nastrój. Do pracy wyruszamy już obudzeni i pozytywnie nastawieni do życia, co gdzie jak gdzie, ale w pracy przydaje się szczególnie.

Poranne ćwiczenia wymagają jednak wcześniejszego wstania, co dla niektórych jest nie do przyjęcia. Dodatkowo oprócz czasu potrzebnego na poranne ćwiczenia, czy bieganie musimy uwzględnić też czas na prysznic i przebranie się. Zwleczenie się z łóżka o świcie jest oczywiście bardzo trudne szczególnie zimą, kiedy poranki są ciemne i ostatnią rzeczą jaką się wówczas chce to wstanie z łóżka tylko po to, żeby ćwiczyć a jeszcze gorzej – wyjść na zewnątrz i biegać 😉 Warto jednak się przemóc i przynajmniej spróbować.

Ćwiczenia po pracy

Jest wiele osób, które znajdują w sobie siłę i wolą ćwiczyć po pracy. Podziwiam, ja nie potrafię 😉 Zapytałam swojej koleżanki, która woli wieczorną aktywność fizyczną, jakie widzi tego plusy. Otóż, po pierwsze takie ćwiczenia po pracy działają na nią relaksacyjnie, odprężają  ją po całym dniu gonitwy i stresu. Po drugie, nie musi się nigdzie spieszyć, może sobie ćwiczyć tyle ile chce i nie goni jej czas. Z bieżni schodzi kiedy zwyczajnie ma na to ochotę, a nie tylko dlatego, że musi biec do pracy.

Wadą jest oczywiście wyczerpanie. Po ciężkim dniu ciężko znaleźć w sobie jeszcze siły, żeby wejść na bieżnię. Odpadają też wówczas inne plany na wieczór jak, np. wyjście do kina, spotkanie się z przyjaciółmi.

Każda pora na ruch jest dobra, wybierz tą, która jest dla Ciebie najwygodniejsza. Nie ma nic gorszego od zabijania chęci do aktywności z powodu złego dostosowania pory ćwiczeń. To Ty zarządzasz swoim czasem, spraw, żeby znalazła się chwila na aktywność. I jedna i druga pora wymaga dobrej motywacji, znajdźmy ją w sobie, reszta nie będzie stanowiła problemu.

[author][author_image timthumb=’on’]https://www.dietani.pl/wp-content/uploads/2013/01/Miniaturka.jpg[/author_image] [author_info]Milena

Fanka aktywnego spędzania czasu i zdrowego odżywiania. Wegetarianka i miłośniczka zwierząt. Pisze o dietach, joggingu i składnikach produktów.[/author_info] [/author]

Miłośniczka aktywnego spędzania czasu i zdrowego odżywiania. Wegetarianka i miłośniczka zwierząt. Pisze o dietach, joggingu i składnikach produktów.

Leave A Reply